Zakład Pascala - lepiej wierzyć w Boga niż nie wierzyć

Opracował: · aktualizacja

Zawartość tekstu

Jak brzmi zakład Pascala?

Zakład Pascala to argument Blaise'a Pascala z „Myśli” (fragment 233 w numeracji Brunschvicga, 418 w numeracji Lafumy), wydanych pośmiertnie w 1670 r. Pascal mówi, że rozum nie rozstrzyga, czy Bóg istnieje, a mimo to trzeba wybrać. Jeśli postawisz na Boga i On jest, zyskujesz nieskończenie wiele. Jeśli Go nie ma, tracisz niewiele. Dlatego według Pascala lepiej wierzyć w Boga, niż nie wierzyć.

To jedno z najczęściej cytowanych zdań w historii filozofii o Bogu. W całości czyta je mało kto. Sam długo znałem je tylko ze streszczeń. Dopiero przy lekturze pełnego fragmentu zauważyłem, że rachunek zajmuje w nim mniej miejsca niż rozmowa z człowiekiem, który wierzyć nie potrafi.

Fragment z „Myśli”: numer 233 według Brunschvicga, 418 według Lafumy

Zakład znajdziesz w „Myślach” (fr. 233 Br / 418 La). Polscy czytelnicy znają go najczęściej z przekładu Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Numer zależy od wydania: Léon Brunschvicg ułożył notatki Pascala tematycznie, a Louis Lafuma według papierów, które zostały po autorze. Dlatego przy każdym cytacie podaję obie numeracje.

Najsłynniejsze zdanie oryginału brzmi: „si vous gagnez, vous gagnez tout; si vous perdez, vous ne perdez rien”, czyli: jeśli wygrasz, wygrywasz wszystko, a jeśli przegrasz, nic nie tracisz. Zaraz po nim pada wezwanie, żeby bez wahania postawić na to, że Bóg jest.

Cztery możliwości w tabeli: wierzę albo nie, Bóg jest albo Go nie ma

Cały argument mieści się w prostej tabeli decyzyjnej. Pascal zestawia dwie decyzje człowieka z dwoma stanami rzeczywistości, których człowiek nie zna:

Decyzja Bóg istnieje Boga nie ma
Wierzę Zysk nieskończony (życie wieczne) Strata skończona i niewielka
Nie wierzę Strata nieskończona Zysk skończony i niewielki

Z tabeli wynikają cztery elementy, na których opiera się zakład:

  • Niepewność: Pascal przyjmuje, że rozum sam nie rozstrzyga sporu o istnienie Boga.
  • Przymus wyboru: wstrzymanie się od decyzji w praktyce oznacza życie tak, jakby Boga nie było.
  • Asymetria stawek: po jednej stronie stoi skończone życie, po drugiej nieskończone szczęście.
  • Charakter praktyczny: zakład pyta, jak rozsądnie postąpić, a nie dowodzi, że Bóg istnieje.
  • Adresat: Pascal pisze do konkretnego rozmówcy, sceptyka obytego w hazardzie i rachunkach, a nie do teologa.

Ten ostatni punkt najczęściej ginie w streszczeniach. Zakład Pascala to argument decyzyjny, a nie dowód istnienia Boga, i tak też trzeba go czytać.

Kim był Blaise Pascal i skąd wziął się zakład?

Blaise Pascal (1623-1662) to francuski matematyk, fizyk i filozof, katolik, który jako młody człowiek zbudował maszynę liczącą. Zakład wyrósł z dwóch źródeł: z pracy nad rachunkiem prawdopodobieństwa i z osobistego nawrócenia w 1654 r. Spisał go w notatkach do obrony chrześcijaństwa, wydanych pośmiertnie w 1670 r. jako „Myśli”.

Krótko o tym, kim był, zanim zabierzemy się do argumentu:

  • Matematyk: w 1654 r. korespondował z Pierre'em de Fermatem o grach losowych. Z tych listów wyrósł rachunek prawdopodobieństwa.
  • Wynalazca: skonstruował mechaniczną maszynę liczącą, nazywaną dziś pascaliną.
  • Fizyk: badał ciśnienie i próżnię. Od jego nazwiska pochodzi jednostka ciśnienia paskal, ale z zakładem nie ma ona nic wspólnego.
  • Pisarz: autor „Prowincjałek” (1656-1657) i notatek wydanych później jako „Myśli”.
  • Człowiek wiary: od nocy 23 listopada 1654 r. jego życie skupiało się na Bogu.

„Memoriał” z 1654 roku

„Memoriał” to krótka notatka, w której Pascal zapisał przeżycie z nocy 23 listopada 1654 r. Zaczyna się od słowa „Ogień” i od wezwania Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, „nie filozofów i uczonych”. Pascal nosił ją zaszytą w podszewce ubrania. Znaleziono ją dopiero po jego śmierci.

To ważne dla zrozumienia zakładu. Człowiek, który go napisał, nie traktował Boga jak hipotezy. Rachunek był dla niego językiem rozmowy z kimś, kto myśli kategoriami gry, a nie opisem jego własnej wiary.

„Myśli” jako niedokończona obrona chrześcijaństwa

Pascal planował wielkie dzieło w obronie religii chrześcijańskiej. Zmarł w 1662 r., mając 39 lat, i zostawił stosy luźnych kartek. W 1670 r. ukazało się pierwsze wydanie, opracowane przez środowisko Port-Royal. Nieuporządkowany charakter notatek tłumaczy, dlaczego kolejni wydawcy, w tym Brunschvicg i Lafuma, numerowali je tak różnie.

Port-Royal i jansenizm: co łączyło z nimi Pascala?

Pascal był blisko związany z opactwem Port-Royal, gdzie jego siostra Jacqueline została zakonnicą. To środowisko kojarzy się z jansenizmem, czyli nurtem, którego tezy o łasce Kościół potępił. Historycy wciąż spierają się, na ile sam Pascal je podzielał. Pewne jest jedno: „Myśli” miały bronić chrześcijaństwa przed obojętnością, a nie jakiegokolwiek stronnictwa.

Czy lepiej wierzyć w Boga niż nie wierzyć? Logika zakładu

Według Pascala tak, bo wybór jest nieunikniony, a stawki są nierówne. Na szali leży skończone życie, na drugiej nieskończona wygrana. Kiedy szanse są niepewne, a możliwy zysk nieskończony, rozsądny gracz stawia na Boga. Pascal dodaje jednak, że wierzący traci znacznie mniej, niż sądzi sceptyk („Myśli”, fr. 233 Br / 418 La).

Dlaczego nie da się nie wybrać?

Rozmówca Pascala mówi, że najuczciwiej byłoby w ogóle się nie zakładać. Pascal odpowiada krótko: „il faut parier”, trzeba się zakładać. Zaraz potem dodaje „vous êtes embarqué”, czyli: już jesteś na pokładzie. Życie płynie dalej, a kto odkłada decyzję, ten w praktyce wybiera życie bez Boga.

Skończona stawka, nieskończona wygrana: na czym polega rachunek?

Rachunek polega na zestawieniu możliwej wygranej z prawdopodobieństwem. Pascal, znawca gier losowych, rozumuje tak, jak się liczy wartość zakładu: nawet niewielka szansa na nieskończoną wygraną przeważa nad pewną, ale skończoną stratą. Dziś filozofowie nazywają to jednym z pierwszych zastosowań teorii decyzji. Hasło „Pascal's Wager” w Stanford Encyclopedia of Philosophy omawia kilka wersji tego rachunku.

Co Pascal rozumiał przez „nic nie tracisz”?

„Nic nie tracisz” nie znaczy u Pascala, że wiara jest darmowa. Pod koniec fragmentu przyznaje, że wierzący zrezygnuje z „zatrutych przyjemności” (w oryginale „plaisirs empestés”), z pogoni za sławą i rozkoszą. W zamian, pisze Pascal, stanie się człowiekiem:

  • wiernym, który dotrzymuje słowa wobec Boga i ludzi,
  • uczciwym, który nie musi niczego ukrywać,
  • pokornym, który zna swoje miejsce wobec Boga,
  • wdzięcznym, który dostrzega dobro, jakie otrzymał,
  • życzliwym, który czyni dobro innym,
  • szczerym przyjacielem, na którym można polegać.

W wyszukiwarce krąży uproszczenie: „wierzący albo zyska życie wieczne, albo nic nie straci”. Oryginał mówi więcej. Pascal uczciwie liczy koszt wiary i twierdzi, że już w tym życiu zysk go przewyższa. Własne racje wierzących, wykraczające poza rachunek, zebrałem w tekście dlaczego wierzę w Boga: argumenty.

Dlaczego nie warto wierzyć w Boga? Główne zarzuty wobec zakładu

Krytycy zakładu Pascala stawiają trzy główne zarzuty. Zarzut wielu bogów (Denis Diderot, „Myśli filozoficzne”, 1746): ten sam rachunek pasuje do każdej religii. Zarzut psychologiczny: wiary nie da się wywołać decyzją. Zarzut moralny: wiara z wyrachowania byłaby interesowna. Każdy z nich trafia w coś realnego, dlatego warto je przedstawić uczciwie, bez karykatury.

W skrócie przeciw zakładowi pada najczęściej pięć argumentów:

  • Wielu bogów: nie wiadomo, na którego Boga postawić.
  • Wiara bez decyzji: przekonań nie włącza się jak światła.
  • Interesowność: Bóg miałby nagradzać kalkulację.
  • Rachunek z nieskończonością: matematycy pytają, czy nieskończona wygrana nie psuje porównania szans.
  • Koszt życia: niewierzący odpowiada, że jedno życie to dla niego wszystko, a nie „niewiele”.

Zarzut wielu bogów

Diderot w „Myślach filozoficznych” (1746, LIX) zauważył, że muzułmański imam mógłby powiedzieć dokładnie to samo co Pascal. Jeśli zakład działa dla jednej religii, działa dla każdej, a wtedy niczego nie rozstrzyga. Tak brzmi najpoważniejszy zarzut. Pascal pisał jednak w kontekście chrześcijaństwa, a wyboru między religiami w ogóle nie opierał na zakładzie. Zostawiał go innym częściom „Myśli”, poświęconym proroctwom i postaci Chrystusa.

Czy można zmusić się do wiary?

Nie, i Pascal to wiedział. Jego rozmówca mówi wprost: „jestem tak stworzony, że nie mogę wierzyć”. Pascal nie każe mu się zmusić. Odpowiada, że przeszkodą są raczej namiętności niż rozum. Wspólne z Pascalem ma tu także nauczanie Kościoła: wiary nie można na nikim wymusić (KKK 160). Spokojniej o takich przeszkodach piszę w tekście dlaczego ludzie nie wierzą w Boga.

Zarzut wiary z wyrachowania

Wiara z czystej kalkulacji przypominałaby polisę ubezpieczeniową, a nie miłość. Ten zarzut trafia w uproszczoną wersję zakładu, ale nie w pełny tekst. U Pascala rachunek ma tylko ruszyć z miejsca kogoś, kto stoi w miejscu. Celem jest przemiana życia, a nie zabezpieczenie się na wszelki wypadek.

Zarzut Odpowiedź Pascala Nauczanie Kościoła
Wielu bogów (Diderot, 1746) Zakład dotyczy chrześcijaństwa; wybór religii opiera na innych racjach Bóg daje się poznać przez świat i człowieka (KKK 31-36)
Wiary nie wywołuje się decyzją Usuń przeszkody, praktykuj, a wiara przyjdzie Wiara jest darem łaski i wolnym aktem (KKK 153-155)
Wiara z wyrachowania Rachunek to próg; celem jest przemiana życia Nikt nie może być zmuszany do wiary (KKK 160)

Odpowiedź Pascala: zacznij od tego, co robią wierzący

Pascal radzi temu, kto chce, a nie potrafi uwierzyć: rób to, co robili ludzie, którzy też kiedyś nie wierzyli. Brali wodę święconą i zamawiali Msze („Myśli”, fr. 233 Br / 418 La). Praktyka nie zastępuje wiary, tylko na nią otwiera. Zakład jest więc progiem, a nie celem.

Co Pascal radził niewierzącemu?

Pascal radził najpierw zmienić postępowanie, a dopiero potem czekać na przekonanie. Ludzie, którzy przeszli tę drogę, robili wszystko tak, „jak gdyby wierzyli”. Ta rada układa się w kilka kroków:

  1. Przyznać się do problemu: niewiara często wynika z namiętności, a nie z dowodów.
  2. Ograniczyć to, co oddala: Pascal wymienia pogoń za przyjemnością i sławą.
  3. Przyjąć gesty wiary: woda święcona przy wejściu do kościoła, udział we Mszy.
  4. Szukać ludzi, którzy przeszli tę drogę: uczyć się od tych, którzy kiedyś też wątpili.
  5. Prosić o łaskę: Pascal kończy fragment zapewnieniem, że modli się za rozmówcę.

Kiedy wchodzę do starych kościołów Doliny Baryczy, widzę tę radę w praktyce: kropielnica przy drzwiach, ławki wytarte przez pokolenia. Praktyczne pierwsze kroki opisałem osobno w tekście jak zacząć wierzyć w Boga.

Co znaczy „serce ma swoje racje”?

„Serce ma swoje racje, których rozum nie zna” („Myśli”, fr. 277 Br / 423 La) znaczy, że człowiek poznaje Boga nie tylko rozumowaniem. Pascal nie odrzuca rozumu. Wskazuje na poznanie bezpośrednie, intuicyjne, które jest pewne, choć nie da się go dowieść. W tym świetle zakład jest tylko pierwszym krokiem rozumu, który zostawia miejsce sercu.

Czy Kościół uznaje zakład Pascala za dowód na istnienie Boga?

Nie. Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK 31-36) opisuje drogi poznania Boga przez świat i przez człowieka, a o zakładzie nie wspomina. Kościół nigdy oficjalnie zakładu nie zatwierdził ani nie potępił. Zakład to argument o rozsądnej decyzji. Wiara według Katechizmu jest łaską i wolnym aktem człowieka (KKK 153-160), a nie wynikiem rachunku.

Rozum i wiara: KKK 31-36 i „Fides et ratio”

Katechizm uczy, że rozum może poznać Boga z pewnością na podstawie stworzenia. Powołuje się przy tym na Sobór Watykański I (konstytucja „Dei Filius”, 1870), który orzekł, że Boga można poznać naturalnym światłem rozumu (KKK 36). Jan Paweł II rozwinął ten wątek w encyklice „Fides et ratio” z 14 września 1998 r.

„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.” - Jan Paweł II, encyklika „Fides et ratio”, 1998

Punkty Katechizmu, które warto przeczytać obok Pascala:

  • KKK 31-35: drogi poznania Boga przez świat materialny i przez osobę ludzką.
  • KKK 36: nauczanie Soboru Watykańskiego I o poznaniu Boga rozumem.
  • KKK 153: wiara jako dar Boży, cnota nadprzyrodzona.
  • KKK 154-155: wiara jako akt prawdziwie ludzki, w którym rozum i wola współpracują z łaską.
  • KKK 160: wolność aktu wiary.
  • KKK 2123-2128: ateizm i agnostycyzm.

Wiara jako wolny akt i łaska

Wiara jest według Katechizmu jednocześnie darem łaski i aktem ludzkiej wolności. Dlatego żaden argument, także zakład, nie „produkuje” wiary.

Człowiek powinien odpowiedzieć Bogu wiarą dobrowolnie, nikogo nie wolno zmuszać do przyjęcia wiary wbrew jego woli (parafraza). - Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 160, 1994

List do Hebrajczyków dodaje: „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu” (Hbr 11,6, Biblia Tysiąclecia). Zakład może do tej wiary przybliżyć. Zastąpić jej nie może.

Czym zakład różni się od pięciu dróg św. Tomasza?

Pięć dróg św. Tomasza z Akwinu (Summa theologiae I, q. 2, a. 3) to argumenty rozumowe: z ruchu, z przyczynowości, z przygodności, ze stopni doskonałości i z celowości świata. Mają wykazać, że Bóg istnieje. Zakład Pascala zaczyna się tam, gdzie rozumowanie według Pascala się kończy, i pyta tylko, jak żyć w niepewności. To dwa różne gatunki argumentu.

Od zakładu do wyznania wiary

Zakład kończy się decyzją: postawić na Boga. Chrześcijańska odpowiedź ma jednak treść, którą Kościół od wieków streszcza w Credo. Skład Apostolski mówi, w kogo się wierzy, a nie tylko że się wierzy. Pascalowski rachunek prowadzi więc do modlitwy, którą wielu z nas zna od dziecka.

Jak brzmi modlitwa „Wierzę w Boga”?

Modlitwa „Wierzę w Boga”, czyli Skład Apostolski, zaczyna się od słów: „Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi”. Dalej wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa, w Ducha Świętego, w Kościół i w życie wieczne. Pełny tekst z omówieniem znajdziesz na stronie Wierzę w Boga: tekst Składu Apostolskiego.

Czego uczy wybór św. Stanisława Kostki?

Święty Stanisław Kostka, młody polski nowicjusz jezuitów zmarły w Rzymie w 1568 r., wybrał Boga bez żadnego rachunku. W Żmigrodzie jego imię nosi dawny kościół ewangelicki z lat 1854-1861, poświęcony ponownie 26 listopada 1972 r. (Wikipedia, hasło o kościele). Więcej o nim w tekście modlitwa do św. Stanisława Kostki i jego słowa.

Droga od zakładu do wyznania wiary układa się w kilka etapów:

  1. Pytanie: czy Bóg istnieje i co to zmienia w moim życiu?
  2. Decyzja: Pascalowskie „trzeba się zakładać”.
  3. Praktyka: gesty wiary, Msza, modlitwa.
  4. Treść: poznanie Credo i Katechizmu.
  5. Wyznanie: „Wierzę w Boga” wypowiedziane jako własne.

Ten artykuł opisuje argument filozoficzny i nauczanie Kościoła. Nie zastępuje osobistej drogi wiary ani rozmowy z duszpasterzem.

Najczęściej zadawane pytania

Co Albert Einstein powiedział o Bogu?

Najczęściej cytuje się list do Maxa Borna z 4 grudnia 1926 r., w którym Einstein pisze, że Bóg „nie gra w kości”. Chodziło mu o fizykę kwantową, nie o wyznanie wiary. W liście do Erica Gutkinda z 1954 r. odciął się od wiary w Boga osobowego. Jego poglądy nie pokrywają się ani z ateizmem, ani z chrześcijaństwem.

Czy Pascal był katolikiem?

Tak. Pascal był katolikiem, a od 1654 r. przeżywał głębokie nawrócenie, opisane w „Memoriale”. Zmarł w 1662 r. po przyjęciu sakramentów. „Myśli” miały być obroną chrześcijaństwa przed obojętnością religijną.

Jak nazywa się osoba, która nie wierzy w Boga?

Osobę, która odrzuca istnienie Boga, nazywa się ateistą. Agnostyk uważa, że nie da się tej kwestii rozstrzygnąć, a człowieka, którego sprawa Boga nie zajmuje, nazywa się obojętnym religijnie. Katechizm omawia ateizm i agnostycyzm w punktach 2123-2128.

Czy zakład Pascala ma sens dla agnostyka?

Tak, bo właśnie do agnostyka Pascal go kierował. Zakład zakłada, że rozum nie rozstrzyga sporu o Boga, czyli przyjmuje punkt wyjścia agnostyka. Pyta go potem, czy zawieszenie decyzji naprawdę jest neutralne.

Skąd w zakładzie Pascala wziął się rachunek?

Z matematyki gier losowych. W 1654 r. Pascal wymieniał listy z Pierre'em de Fermatem o sprawiedliwym podziale stawki w przerwanej grze i z tej korespondencji wyrósł rachunek prawdopodobieństwa. Zakład przenosi ten sposób myślenia na pytanie o Boga.

Czy zakład Pascala to dowód ontologiczny?

Nie. Dowód ontologiczny, związany ze św. Anzelmem, próbuje wyprowadzić istnienie Boga z samego pojęcia Boga. Zakład niczego nie dowodzi. Ocenia rozsądność decyzji, gdy dowodu brakuje.

Paweł Kubacki - mieszka w Trzebnicy i od lat odwiedza kościoły Doliny Baryczy i Wzgórz Trzebnickich, zbierając ich historie z ksiąg, starych rycin i rozmów z mieszkańcami.

Aktualizacja: październik 2026

Źródła i literatura

  1. Blaise Pascal, „Myśli” (Pensées), wyd. 1670, fr. 233 Br / 418 La (zakład) oraz fr. 277 Br / 423 La (serce); przekład polski Tadeusz Boy-Żeleński.
  2. Katechizm Kościoła Katolickiego, Pallottinum, 1994: nr 31-36, 153-160, 2123-2128. Katechizm Kościoła Katolickiego (vatican.va)
  3. Jan Paweł II, encyklika „Fides et ratio”, 14 września 1998. Fides et ratio (vatican.va)
  4. Sobór Watykański I, konstytucja dogmatyczna „Dei Filius”, 1870.
  5. Denis Diderot, „Myśli filozoficzne” (Pensées philosophiques), 1746, LIX.
  6. Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae I, q. 2, a. 3.
  7. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Biblia Tysiąclecia: Hbr 11,6.
  8. Alan Hájek, „Pascal's Wager”, Stanford Encyclopedia of Philosophy. Stanford Encyclopedia of Philosophy: Pascal's Wager
  9. Kościół św. Stanisława Kostki w Żmigrodzie, Wikipedia. Wikipedia: Kościół św. Stanisława Kostki w Żmigrodzie
  10. Zdjęcie wyróżniające: Friedrich Bernhard Werner, Public domain, Wikimedia Commons, strona pliku.
Paweł Kubacki
Paweł Kubacki

Paweł Kubacki mieszka w Trzebnicy i od lat odwiedza kościoły Doliny Baryczy i Wzgórz Trzebnickich, zbierając ich historie z ksiąg, starych rycin i rozmów z mieszkańcami. Żmigród zna od dziecka: kościół Trójcy Świętej z pochyloną kiedyś wieżą i dwa kościoły w jednym mieście, katolicki i dawny ewangelicki. Nie jest księdzem ani misjonarzem, nie jest historykiem z tytułem naukowym ani przewodnikiem z uprawnieniami, nie pracuje też dla parafii. Korzysta z katalogu Archidiecezji Wrocławskiej, artykułów encyklopedycznych, dawnej strony parafii zachowanej w Internet Archive i opisów zdjęć w Wikimedia Commons. Gdy źródła się różnią, na przykład co do roku zakończenia budowy kościoła, podaje obie wersje. Poprawki zapisuje z datą.

Articles: 38